Wieczornica 2012 - GOK

Szukaj
Licznik wizyt na stronę
Idź do spisu treści

Menu główne:

Wieczornica 2012

Wydarzenia 2012

„Ocalić od zapomnienia

Był taki czas.

Śladami bohaterów”


W ubiegły piątek - 19.10.2012r. o godz. 17.30 w Gminnym Ośrodku Kultury w Dziadowej Kłodzie odbyła się już druga wieczornica z cyklu: „ Bohaterowie Naszej Gminy” ( Wspominamy Kombatantów Gminy Dziadowa Kłoda) zorganizowana przez Stowarzyszenie „LIBRA” i GOK Dziadowa Kłoda. Zgromadzonych licznie gości powitał kierownik GOK-u Krzysztof Kazimierczak. Tym razem organizatorzy nie mogli narzekać na brak frekwencji, bowiem sala wypełniona była po brzegi.

Zamierzeniem członków Stowarzyszenia „Libra” jest przywrócenie pamięci o bohaterach II wojny światowej: żołnierzach i ludności cywilnej. Chcemy zachęcić wszystkie osoby interesujące się historią, a szczególnie młodych mieszkańców naszej gminy do odkrywania i upamiętniania bohaterów II wojny światowej dotąd nieznanych szerszemu ogółowi. Chcemy pokazać wojnę przez pryzmat losów jednostki i wydarzeń lokalnych.

Uważamy bowiem, że obowiązkiem naszym tj. przedstawicieli pokolenia powojennego jest ciągłe przypominanie o tym, że: był taki czas –czas II wojny światowej i naszą powinnością jest ocalić od zapomnienia całą prawdę o wydarzeniach, które miały wtedy miejsce oraz iść śladami bohaterów tzn. pamiętać o ludziach żyjących w tamtym czasie, o ich bohaterskich czynach i trudach życia codziennego.
Chcielibyśmy poznać losy jeszcze wielu, wspaniałych bohaterów z terenu naszej gminy i nie tylko. Zachęcamy, więc wszystkich Państwa do podjęcia wszelkich działań upamiętniających wspomnienia nie tylko bliskich nam osób, ale także osób nieznanych dotąd nikomu - cichych, anonimowych bohaterów doświadczonych trudami wojny, niejednokrotnie żyjących tuż obok nas, po sąsiedzku. Oczywiście Stowarzyszenie „Libra” jest gotowe do udzielenia Państwu wszelkiej możliwej pomocy w tych działaniach.

Wyżej wspomniana wieczornica poświęcona została dwóm nieżyjącym już kombatantom naszej gminy: partyzantowi Marianowi Popiołkowi z Dalborowic i żołnierzowi Armii Krajowej Kazimierzowi Wasiakowi z Kwaśnych Kątów. Życiorysy wspominanych osób wzbogacone prezentacją tematycznych slajdów przedstawili: p. Marianna Bober i p. Grzegorz Zając. Na twarzach obecnych osób widać było skupienie, a nawet wzruszenie.

Pan Marian Popiołek ur. się 16.06.1923r. w Radziechowicach, w woj. Łódzkim. Od maja 1943r. do 16 stycznia 1945r. był partyzantem oddziału działającego w rejonie Radziechowic. W oddziale partyzanckim pełnił funkcję łącznika, ale czasami brał też udział w akcjach zbrojnych. Bardzo często przekazywał meldunki i informacje o planowanych atakach zbrojnych. Po II wojnie światowej osiedlił się w Dalborowicach, w gminie Dziadowa Kłoda i tu spędził swe całe powojenne życie. Wraz z żoną i dziećmi prowadził 25 hektarowe gospodarstwo rolne. Jednak mimo wielu obowiązków związanych z prowadzeniem własnego gospodarstwa rolnego p. Popiołek znajdował jeszcze czas na działalność społeczną. Od 1948r. był członkiem OSP w Dalborowicach. Na przestrzeni lat pełnił wiele ważnych funkcji w Straży m.in. w latach 60-tych był naczelnikiem Oddziału OSP Dalborowice. Od 19 lutego 1958r. należał do ZSL-u, a po zmianach do PSL-u. W latach 1984-88 był radnym w gminie Dziadowa kłoda. Jego życie przepełnione było pracą i to nie tylko pracą dla siebie, ale też pracą społeczną dla dobra lokalnej społeczności i gminy, w której mieszkał. Praca ta została zauważona i doceniona. Nasz Bohater za życia został uhonorowany wieloma odznaczeniami, medalami i wyróżnieniami.

Marian Popiołek odznaczony został:

- Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski

- Medalem Zwycięstwa i Wolności 1945r.

- Odznaką za Zasługi dla Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych

- Krzyżem Armii Ludowej

- Odznaką Tysiąclecia za działalność społeczną

- Odznaką za wysługę 15 lat w OSP

- Srebrnym medalem za zasługi dla pożarnictwa

- Złotym medalem za zasługi dla pożarnictwa

- Odznaką za wysługę 45 lat w OSP

- Medalem za długoletnie pożycie małżeńskie

- Znaczkiem pamiątkowym Żołnierzy Armii Ludowej

Marian Popiołek zmarł 3.06.2010r. Pochowany został na cmentarzu w Gołębicach.

Pan Kazimierz Wasiak ur. się 3.02.1925r. w Biskupicach Ołobocznych, w woj. poznańskim. Był żołnierzem Armii Krajowej, w 3 kompanii wchodzącej w skład batalionu „ Giewont” działającego na granicy terenu Wielkopolski i Dolnego Śląska. 3 kompania batalionu „Giewont” obejmowała rejon Międzyborza i Twardogóry. 24 lipca 1944r. został aresztowany przez żandarmerię wraz z innymi żołnierzami AK i przewieziony do więzienia w Sycowie, a następnie na GESTAPO we Wrocławiu. Od 29 lipca do 4.11.1944r. był więźniem obozu koncentracyjnego Gross-Rosen w Rogoźnicy oznaczonym numerem 9097 skierowanym do bardzo ciężkiej pracy w kamieniołomie. W międzyczasie pracował też przez pewien czas przy budowie lotniska wojskowego w komando Brieg-Pampitz czyli filii obozu koncentracyjnego „Gross-Rosen” w Pępicach niedaleko Brzegu. Od 4 listopada 1944r. do 5 maja 1945r. był więziony w obozie koncentracyjnym w Mauthausen Gusen w Austrii. Został tam oznaczony numerem 109498 i odnotowany jako więzień polityczny. Tu podobnie jak w Gross-Rosen pracował w kamieniołomie. Był jednym z nielicznych, któremu cudem udało się przeżyć obóz, mimo całej gehenny, którą przeszedł. Miał już bowiem wydany wyrok śmierci, mało tego – był już nawet w komorze gazowej, ale w związku z tym, że znał trochę język niemiecki udało mu się uprosić Niemca – strażnika więziennego, żeby darował mu życie i ten wycofał go z komory gazowej. 5 maja 1945r. doczekał się wolności, gdy obóz wyzwoliły wojska amerykańskie. Po dłuższym pobycie w szpitalach wojskowych od 19 stycznia 1946r. Kazimierz Wasiak podjął służbę w 4125 kompanii wartowniczej Armii Amerykańskiej w Norymberdze. Konwojował on zbrodniarzy wojennych na Sąd Narodów w Norymberdze. Służbę tę pełnił do19 maja 1947r. Pod koniec maja 1947r. powrócił do Polski. Później osiedlił się na Dolnym Śląsku we wsi Stradomia Dolna-przysiółek Kwaśne Kąty, gdzie spędził resztę swojego niełatwego życia. Życie p. Kazimierza Wasiaka było ciągłą „ walką ” i nieustannym zmaganiem się z przeciwnościami losu. Był człowiekiem uczynnym i wielkim społecznikiem. Wielokrotnie zabiegał w imieniu całej społeczności Kwaśnych Kątów o polepszenie standardu życia swojego i swoich sąsiadów. Był członkiem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, należał do ZSL-u, był członkiem zwyczajnym Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, był członkiem zwyczajnym Związku Inwalidów Wojennych Rzeczypospolitej Polskiej, był członkiem Kółka Rolniczego w Stradomi Dolnej.

Za działalność niepodległościową, wzorową pracę w rolnictwie i aktywną postawę społeczną został wyróżniony i uhonorowany licznymi odznaczeniami. Odznaczony został:

- Medalem Zwycięstwa i Wolności 1945r.

- Honorową Odznaką „ Zasłużony dla Województwa Kaliskiego”

- Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski

- Medalem 40-lecia Polski Ludowej

- Krzyżem Oświęcimskim

- Odznaką Honorową Związku Inwalidów Wojennych

- Krzyżem Armii Krajowej

- Medalem pamiątkowym „ Za wasze cierpienia nasza miłość” nazywanym też „ Różą cierpień” nadanym przez Stowarzyszenie Maximilian – Kolbe - Werk z okazji 50 rocznicy wyzwolenia obozów koncentracyjnych

Kazimierz Wasiak po ciężkich chorobach, które były m.in. skutkiem historycznych przeżyć zmarł w wieku 72 lat dnia 23.02.1997r. Pochowany jest na cmentarzu w Dziadowej Kłodzie.

Na zakończenie p. Grzegorz Zając podziękował wszystkim obecnym za przybycie i zaprosił na kolejną wieczornicę z tego cyklu

Poniżej galeria zdjęc z Wieczornicy, która odbyła sie 19 października 2012 r. w Gminnym Ośrodku Kultury w Dziadowej Kłodzie.


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego